AKTUALNOŚCI

 

Strzegomska Kalwaria – Sanktuarium pod gołym niebem
20.01.2015 r.


Historię Strzegomia znaczą krzyże. To urocze śląskie miasto jest położone w cieniu krzyża, ustawionego na bazaltowym monolicie Góry Krzyżowej (354 m.n.p.m.). Do górującego nad ponad 770-letnim miastem krzyża dołączyło 14 innych, mniejszych, granitowych krzyży, tworzących Kalwarię Strzegomską.

Prowadzą one spod Pomnika Historii – Bazyliki Mniejszej ulicami Strzegomia, przez basteję św. Antoniego, dawną synagogę – kościół pw. św. Barbary, kościół i klasztor po karmelitański, do podnóża Góry Krzyżowej, tworząc przepiękne, „Podniebne Sanktuarium Strzegomia”. Inicjatorem powstania Kalwarii Strzegomskiej był wieloletni proboszcz parafii pw. św. Apostołów Piotra i Pawła w Strzegomiu - śp. ks. prałat Stanisław Siwiec (1932 – 2010). Przedsięwzięcie było związane z uczczeniem II Milenium Chrześcijaństwa oraz martyrologii ziemi strzegomskiej, zroszonej potem i krwią więźniów byłego obozu Gross-Rosen.

Początkiem turystyczno – pątniczej trasy jest krzyż umiejscowiony na południowo – wschodniej stronie placu przy Bazylice. Następnie trasa wiedzie ulicą Księdza Prałata Stanisława Siwca wzdłuż klasztoru sióstr Elżbietanek. Nazwaną w hołdzie byłemu Prałatowi Bazyliki Mniejszej i jej kustoszowi ks. Prałatowi Stanisławowi Siwcowi.

Z tej ulicy skręcamy w prawo w ulicę J. Dąbrowskiego i udajemy się pod drugi krzyż usytuowany przy wzniesionym w II połowie XV wieku kościele pw. św. Antoniego. Opisywana budowla jest unikatowym przykładem bastei - ówczesnej konstrukcji obronnej i późnośredniowiecznej budowli sakralnej. Do stacji nr 3 kierujemy się ulicą J. Dąbrowskiego, przy której mieszkali dwaj wielcy strzegomianie: Jan Montanus – odkrywca i popularyzator strzegomskiej ziemi leczniczej oraz Johann Christian Günther – poeta epoki baroku. Z ulicy J. Dąbrowskiego skręcamy w prawo w ul. Kościelną i zatrzymujemy się przy krzyżu nr 3. Został on postawiony po południowej- zachodniej stronie wzniesionej w II połowie XIV w. bożnicy. Synagoga służyła Żydom aż do czasu wypędzenia ich z miasta, czyli do roku 1454. Jak wynika z istniejących zapisów, budowla jako kościół pw. św. Barbary wymieniana jest po raz pierwszy w 1463 r. Ten okazały zabytek, jak i krzyż na Górze Krzyżowej, nawiązuje do bitwy pod Dobromierzem. Istnieją przesłanki, z których wynika, że w roku 1745 r. do kościoła trafiali ranni żołnierze, biorący udział w omawianym starciu. W latach 1806-1820 kościół pełnił funkcję magazynu, by później ponownie służyć jako obiekt sakralny. Aby dotrzeć do stacji numer cztery, idziemy w górę ul. Kościelnej, a następnie przy średniowiecznej studni im. Księżnej Anny skręcamy w lewo, w ul. św. Anny. Teraz podążamy w kierunku rynku, a następnie idąc jego północną pierzeją, skręcamy w prawo w ulicę T. Kościuszki, przy której oprócz kolejnych trzech krzyży znajduje się także Punkt Informacji Turystycznej oraz Izba Tradycji Ziemi Strzegomskiej. Siedziby obydwu instytucji mieszczą się w pochodzącym z 1720 r. pokarmelitańskim klasztorze. Naprzeciwko dawnej siedziby zakonu, na terenie parku miejskiego został ustawiony 4 krzyż. Po przeprowadzonej w 2011 r. modernizacji park zwany Strzegomskimi Plantami wzbogacił się o nowe aranżacje zieleni, stając się idealnym miejscem do wypoczynku i rekreacji. Do piątej stacji znajdującej się na terenie Liceum Ogólnokształcącego im. Stefana Żeromskiego ruszamy ok. 500 metrów w górę ulicy. 6 z krzyży znajduje się na terenie prywatnej posesji przy ul. Kościuszki 45. Następna stacja została ustawiona u początku alei lipowej, rosnącej przy ul. Promenada. Kolejne krzyże aż do stacji nr 14 usytuowane są przy ścieżeczce przyrodniczo – edukacyjnej na „Naszej Górze” , prowadzącej do podnóża Bożej Męki z górującym nad miastem krzyżem.

Żadne z obecnie istniejących źródeł pisanych nie wskazuje dokładnej daty ustawienia pierwszego krzyża. Wiadomym jest jednak, że krzyże z drewna na „Naszej Górze” stawiane były już w XVII w. Często ulegały zniszczeniu podczas burz lub innych niesprzyjających warunków atmosferycznych. Na pomysł ustawienia krzyża z żelaza wpadł emerytowany inspektor skarbowy Gebhardt. Zbiórkę na ten szczytny cel rozpoczęto w 1840 r. Swoją inicjatywą inspektor zainteresował nawet dwór królewski w Berlinie. Nic więc dziwnego, że właścicielka giserni w Strachocinie w hrabstwie Kłodzkim zgodziła się odlać krzyż po niskiej, okazałej cenie. Zaoszczędzone w powyższy sposób pieniądze pozwoliły na modernizację drogi i ułożenie prowadzących na szczyt granitowych schodów. Żelazny krzyż zamontowano w 1845 r. – w 100 rocznicę bitwy pod Dobromierzem. Do niezwykle bulwersującego zdarzenia doszło w nocy z 17 na 18 grudnia 1845 r. Wtedy to nieznani sprawcy zrzucili krzyż, który roztrzaskał się, spadając po skalnym zboczu. Zebrane fragmenty krzyża miały zostać zebrane, a następnie przetopione celem odlania nowego krzyża. Na finalizację powyższego zadania brakowało jednak funduszy. W celu zebrania brakującej kwoty Gebhard ponownie ogłosił zbiórkę datków, jednak nie doczekał jej ukończenia. Zmarł 25 września 1849 r., natomiast poświęcenie 5-metrowego krzyża odbyło się ponad rok później, 18 października 1850 r. Mieszkańcy nie zapomnieli jednak o zaangażowaniu Gebharda, umieszczając na tylnej stronie cokołu napis „Wielce szanownym dawcom i fundatorom tego pomnika – składa podziękowanie Gebhard”.

Góra Krzyżowa stała się symbolem męczeńskiej śmierci niemieckiego księdza Leopolda Klehra, pełniącego posługę kapłańską w kościele pw. św. Apostołów Piotra i Pawła. Począwszy od maja 1945 r. mieszkanie duchownego było nachodzone i obrabowywane przez Rosjan. W trakcie powyższych incydentów każdorazowo bito księdza i mieszkające z nim osoby. Do najtragiczniejszego zdarzenia doszło 1 czerwca 1945 r. Wtedy to około godziny 12.00 do mieszkania księdza ponownie wtargnęli uzbrojeni Rosjanie, wśród których byli również cywile. Napastnicy żądali wina, które za pozwoleniem kapłana zostało wydane przez jego ojca. Kiedy okazało się, że podana ilość alkoholu jest niewystarczająca, jeden ze zdenerwowanych Rosjan powalił ojca księdza na ziemię. Za próbę udzielenia pomocy leżącemu na podłodze ojcu pobito księdza, a następnie wyprowadzono z mieszkania i przywiązano do pobliskiego drzewa. Po około godzinie napastnicy wrócili i odwiązawszy księdza Leopolda, zabrali go ze sobą w okolice Góry Krzyżowej. Był to zarówno ostatni moment kiedy widziano księdza. Stacjonująca w Strzegomiu komendantura rosyjska nie odpowiadała na pytania dotyczące miejsca pobytu kapłana. 10 października 1945 r. w okolicy Góry Krzyżowej odnaleziono zwłoki kapłana. Bliższe oględziny wykazały szczególne okrucieństwo zadanej śmierci. Nagrobek księdza Leopolda znajduje się na cmentarzu św. Mikołaja przy ul. Świdnickiej w Strzegomiu. Znajdujący się na pomniku napis „Krew Męczenników Źródłem Pojednania” wykonano w języku polskim i niemieckim: „Das Blut das Matyrers ist Samen der Versohnung”.

Łukasz Grzelik

 

   

   

   

   

   

   
 
   
 

 
 


do góry  |