Pobiegli, by pomóc Kacprowi. Około 120 osób na starcie w Goczałkowie

obraz
obraz
Deszcz i chłód nie odstraszyły uczestników szóstej edycji Biegu Charytatywnego w Goczałkowie. Około 120 osób zdecydowało się pokonać jeden z przygotowanych dystansów, by wesprzeć Kacpra Pałubiaka, który po wypadku stracił nogę. Wydarzeniu towarzyszyły także marsze promujące profilaktykę nowotworową.

 Bieg odbył się w niedzielę, 25 października. Na uczestników czekały trasy o długości 5 i 11 kilometrów. Krótszy dystans można było pokonać biegiem lub marszem z kijkami. Niezależnie od wybranej formy aktywności cel był jeden – pomoc Kacprowi w powrocie do sprawności.

– Całkowity dochód z wydarzenia zostanie przeznaczony na wsparcie Kacpra Pałubiaka, który walczy o powrót do sprawności – informuje Jacek Ślęczkowski, współorganizator biegu.

  Tegoroczne spotkanie miało również wymiar zdrowotny. W ramach Marszu Różowej Wstążki i Marszu z Wąsem organizatorzy zwracali uwagę na znaczenie regularnych badań i wczesnego wykrywania nowotworów. – Chcieliśmy przypomnieć, jak ważne są regularne badania i dbanie o własne zdrowie – podkreśla Karolina Jarosińska ze Stowarzyszenia „Kompas”.

  Po pokonaniu trasy na uczestników czekały posiłek regeneracyjny, strefa gastronomiczna i nagrody. Pogoda nie pokrzyżowała planów organizatorów, a frekwencja pokazała, że mieszkańcy chętnie włączają się w akcje łączące sport z pomocą potrzebującym.

  Wydarzenie przygotowały Stowarzyszenie „Kompas” oraz Ochotnicza Straż Pożarna w Goczałkowie, przy wsparciu partnerów programu Pomoc z Toyoty. Dochód z biegu zostanie przeznaczony na wsparcie Kacpra Pałubiaka.